Man/Woman/Chainsaw wkracza do świata popkultury jak zbudowany z obrazów kolaż, w którym każdy fragment zachowuje własną temperaturę i barwy. Punkt wyjścia stanowi londyńska przestrzeń dzielnicy Brixton i funkcjonująca tam scena Windmill , ale kierunek rozwoju brzmienia jest znacznie szerszy. Zespół przez ostatnie lata budował rozpoznawalność dzięki twórczym przeskokom między art rockiem, punkową energią i popową finezją, a debiutanckie single Adam & Steve oraz MadDog wyznaczyły mapę, po której sekstet porusza się do dziś. Materiał zebrany na Cannonball [2026] domyka ten proces w formie pełnego albumu, utrwalając przekrój tego, co wcześniej działało w urywanych kadrach. Największym osiągnięciem Cannonball okazuje się aranżacyjna konstrukcja płyty. Materiał trwa niewiele ponad czterdzieści minut, jednak każdy utwór pełni określoną funkcję w jej dramaturgii. Man/Woman/Chainsaw z niezwykłą swobodą operują kontrastami, prowadząc słuchacza od momentów kamera...
o muzyce z kulturą