Jeśli jest jedna rzecz, jakiej nauczyliśmy się z dorobku muzycznego Beth Orton na przestrzeni ostatnich trzydziestu lat, to ta, że nie należy podchodzić do nowej płyty artystki z oczekiwaniem, że będzie brzmiała podobnie do poprzedniej. W nieustannie ewoluującej karierze pochodząca z Norwich brytyjska piosenkarka i autorka tekstów za każdym razem wprawnie żongluje instrumentami, gatunkami i stylami, odbierając słuchaczom poczucie komfortu wynikające z prostego przyporządkowania. Kolejne płyty Beth Orton nie tyle rozwijają jeden rozpoznawalny schemat, ile testują nowe sposoby mówienia o tych samych sprawach: o relacjach, pamięci, stracie, żałobie, nadziei. W ośmiu utworach The Ground Above [2026] to podejście widać szczególnie wyraźnie. Po udanej próbie samodzielnego wyprodukowania płyty Weather Alive [2022] Orton zdecydowała powtórzyć podobny schemat pracy, ale tym razem bardziej skupia się na aranżacyjnych detalach, jednocześnie zachowując najważniejsze cechy własnej twórczośc...
o muzyce z kulturą