Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2026

Tam, gdzie folk traci kontury

This Bed Was Made for Me [2026] to debiut, który dramaturgię płyty buduje z tonalnych różnic. Biita Houdei , wcześniej występująca jako LéPonds sięga po folkowe melodie, wykorzystuje zdublowane wokale, akustyczne instrumenty i dyskretnie pogłosy. Każdy utwór ma własny koloryt, a całość zachowuje wyraźny charakter: spokojny, lekko odrealniony, świadomy wykreowanego nastroju.  Mieszkająca u podnóża gór Catskill w stanie Nowy Jork, pochodząca z rodziny irańskich imigrantów Houdei zmienia instrumentarium i sposób prowadzenia narracji, ale pozostaje wierna określonej palecie brzmieniowej. Jej folk jest miękki, przestrzenny i lekko zamglony. Czasem wychyla się w stronę psychodelii, czasem w stronę bluesa wzmocnionego dubowymi akcentami. Te wpływy nie są jednak stylistycznymi deklaracjami. Funkcjonują raczej na drugim planie, jako część eksperymentalnych struktur wspierających warstwę liryczną. Dzięki tym zabiegom This Bed Was Made for Me sprawia wrażenie albumu zawieszonego między...

Zatrzymać ostatnie dni lata

HUG [2026] jest wydawnictwem, które swoje ambicje skrywa pod iluzją prostoty. Trzech gitarzystów Devendr Banhart, Gyan Riley i Noah Georgeson spotkało się w Sita Studio w Los Angeles, aby nagrać muzykę zrodzoną z wieloletniej przyjaźni, wzajemnego zaufania i wspólnych muzycznych doświadczeń. Siła zespołu wyrasta z przekonania, że muzyka może rozwijać się bez nadmiaru słów, pozostawiając dużo miejsca dla dźwięku i ciszy. To zapis spotkania trzech osobowości, które zamiast ustanawiać między sobą hierarchię, budują wspólną przestrzeń. Gitary stają się tutaj pierwszoplanowym narzędziem komunikacji, ale równie ważny pozostaje pogłos, pauza, dyskretna elektronika, szmer nagrań terenowych, przypadkowość czy brzmieniowy detal. Efekt wymyka się jednoznacznej klasyfikacji. Ta gatunkowa nieokreśloność nie wynika z braku pomysłów. Przeciwnie, stanowi jedną z największych zalet całego projektu. Trio świadomie rezygnuje z klasycznych form rozumianych jako natychmiastowa kulminacja. W zamian proponu...

Z tradycji na własny rachunek

Pod szyldem The Bird Calls ukrywa się nowojorski muzyk i znany krytyk muzyczny Sam Sadomsky. Od blisko szesnastu lat obok dziennikarskiej pasji, konsekwentnie rozwija własny profil muzyczny oparty na wiedzy, folkowej gitarze, wyrazistych motywach i uważnych tekstach. Pełnowymiarowy album Take Leave [2026] powstał z doświadczenia muzyka, który historię popkultury zna od środka; a zarazem krytyka, który przez lata przyglądał się cudzym piosenkom. Album przynosi więc moment szczególny: role ulegają odwróceniu, a Sadomsky ujawnia płytę sprawiającą wrażenie najbardziej kompletnej w dotychczasowym dorobku artysty. Bruce Springsteen, Gram Parsons, Neil Young, Bob Dylan, Leonard Cohen, Wilco czy Phil Spector pojawiają się tu jak wyraźne punkty odniesienia, ale Take Leave nie brzmi jak ćwiczenie z klasyki rocka. Sadomsky wybiera znajome elementy i układa je po swojemu. Muzyka rockowa czy amerykański folk pełnią tu rolę znaków drogowych, ale to teksty i zróżnicowane aranżacje decydują o charak...

Bez manifestów i wielkich deklaracji

Westside Cowboy mają coś, czego nie da się zaplanować poprzez intensywną kampanię promocyjną, budzą powszechną sympatię. W ciągu kilku lat czterech przyjaciół z Manchesteru zbudowało wokół siebie aurę zespołu należącego do środowiska ludzi, którzy chodzą na koncerty, słuchają siebie nawzajem, zakładają własne kapele i traktują muzykę jako ważny element wspólnego życia. Historia grupy ma w sobie coś demonstracyjnie prostego: czterech przyjaciół zaczyna wspólne granie w sypialni mieszkania w Manchesterze, potem wychodzą na zewnątrz, trafiają do lokalnego obiegu i stopniowo docierają na coraz większe sceny. Można oczywiście podejrzewać, że ta opowieść została częściowo uproszczona na potrzeby social mediów. Trudno jednak sprowadzić zespół do czysto marketingowej narracji. W ich muzyce jest zbyt dużo swobody i zwyczajnej radości z grania, co potwierdza debiutancki album It Goes On [2026]. Zaletą płyty jest dokładnie zaplanowana mapa utworów. Westside Cowboy myślą o It Goes On jako o cał...

Wielki świat małych rzeczy

Hovvdy – Big World [2026] to płyta o dorastaniu rozumianym jako codzienna praca nad sobą i ludzkimi relacjami. Teksański duet Charlie Martin i Will Taylor, którzy zaczynali od slowcore’u, od kilku lat konsekwentnie przesuwają swój zespół w stronę indie popu, zachowując przy tym zamiłowanie do oszczędnych form, miękkiego brzmienia oraz osobistych refleksji. Po rozbudowanym, dwupłytowym wydawnictwie Hovvdy sprzed dwóch lat, nowy album brzmi bardziej kameralnie. Zamiast imponować rozmachem, skupia się na tekstach piosenek i aranżacyjnych detalach. Zmiana perspektywy dobrze służy Hovvdy. Duet najlepiej wypada wtedy, gdy pozwala instrumentom wybrzmieć bez krzykliwej ornamentyki. Utwór Life So Wide już na wstępie ustawia odpowiednią perspektywę. Słychać w nim akustyczne gitary, klawisze, dwa głosy oraz charakterystyczne dla zespołu tło pomieszczenia. Całość sprawia wrażenie nagrania wykonanego amatorską techniką DIY, które można potraktować jako zapowiedź głównego motywu płyty: próby pogo...

Promyk światła nad wzburzonym morzem

Na płycie Steve Hackett & Steve Rothery – The Roaring Waves [2026] spotyka się dwóch gitarzystów o wyraźnie ukształtowanych stylach, których nazwiska od dekad należą do najważniejszych w historii rocka progresywnego. Album jest niemal w całości instrumentalny. Opiera się na charakterystycznym brzmieniu gitar, klawiszach, basie i punktualnej sekcji rytmicznej, ale zawartość płyty nie sprowadza się do gitarowego pojedynku. Obaj muzycy prowadzą ze sobą konstruktywny dialog mający kluczowy wpływ na wspólnotową wizję całego przedsięwzięcia. Utwór The Storm wyznacza kierunek płyty. Rozbudowana kompozycja stopniowo zwiększa napięcie, wykorzystując kontrast między oszczędnymi fragmentami a bardziej intensywnymi partiami. Hackett wnosi charakterystyczną ekspresję i zamiłowanie do budowania nastroju, Rothery odpowiada melodyką oraz płynnością frazy. Sekcja rytmiczna oraz klawisze tworzą dla obu gitar mocny fundament, dzięki czemu utwór zachowuje przejrzystość mimo bogatej aranżacji. Sand...