Prawdopodobnie żyjemy na końcu pewnej epoki: po wielkich obietnicach, po nadziei, po kulturze, może nawet po samym języku, który coraz częściej wydaje się złożony z losowych zdań maszynowej przypadkowości. Greg Freeman , amerykański muzyk indie rockowy dopisuje do tej listy jeszcze rock’n’roll. Zostało więc niewiele. Jednak życie toczy się dalej, choć przestało być jasne, dokąd właściwie zmierza. All Set the Bone [2026] jest płytą o tym dziwnym "dalej", o napięciu, stracie, zmęczeniu i poczuciu, że wszystko ważne wydarzyło się już wcześniej. Freeman zaczyna od słów: Czas dołączyć do świata, który spieprzyłeś – jakby na nowo chciał oswoić miejsca, z których chcielibyśmy uciec. Jednak album nie jest wizją katastrofy – bardziej projekcją małych końców przeżywanych po cichu, jak również upartą potrzebą, żeby coś z tego rozpadu ulepić. Freeman nie szuka łatwego pocieszenia. Artystę interesują chwile, gdy człowiek musi przyjąć konsekwencje własnych decyzji i przełożyć konkr...
Protomartyr zamieniają współczesną Amerykę w hotel, a hotel w model rzeczywistości, w której polityka, technologia, przemoc, pamięć i codzienna degradacja tworzą jeden system naczyń połączonych. Na płycie Hotel Usona [2026] słuchacz otrzymuje klucz, przekracza próg i od tej chwili porusza się po obiekcie, którego układ wydaje się znajomy, choć każde pomieszczenie odsłania coraz bardziej niepokojące historie. Sam pomysł zawiera w sobie zjadliwą ironię. Usona – skrót od United States of North America, brzmi jak nazwa projektu administracyjnego, korporacyjnej marki albo państwowej inicjatywy stworzonej przez zespół specjalistów od zarządzania przyszłością. Hotel Usona korzysta z tej oficjalności i przekształca ją w scenografię zbiorowego rozkładu, gdzie własność przechodzi z rąk do rąk, inwestorzy zawłaszczają coraz większą przestrzeń, a wszystko podporządkowane jest obietnicy krociowych zysków, w których życie jednostki staje się bezimienną liczbą w arkuszu kalkulacyjnym firmy. Hotel ...