Szczególne miejsce w działalności zespołu zajmuje widowisko The Watch plays Genesis poświęcone płytom wydanym w latach 1970 –1977, od Trespass po koncertowy Seconds Out. To okres powszechnie uważany za najbardziej twórczy w dyskografii Genesis, który na stałe wszedł do kanonu rocka.
Dbałość o szczegóły aranżacyjne słychać w przywołanych poniżej interpretacjach Stagnation i The Musical Box należących do jednych z najtrudniejszych kompozycji wczesnego Genesis. Mediolański The Watch z wyczuciem prowadzi dramaturgię tych utworów, zachowując równowagę między subtelnymi, pastoralnymi fragmentami a wzbierającymi kulminacjami o niemal teatralnym rozmachu. To właśnie tutaj najpełniej ujawniają się zespołowa wyobraźnia, instrumentalna precyzja i zdolność odtworzenia emocjonalnego ciężaru muzyki Genesis.
Uwagę publiczności przyciąga przede wszystkim Simon Rossetti – wokalista, który barwą głosu i sposobem interpretacji często przywołuje skojarzenia z Peterem Gabrielem. Rossetti nie ogranicza się tylko do śpiewu: podczas koncertów gra również na flecie oraz instrumentach klawiszowych, aktywnie budując wielowarstwowe pasaże zespołu. Na ostateczny kształt brzmienia składa się jednak praca wszystkich muzyków. Valerio De Vittorio obsługuje syntezatory i gitary, wspierając też zespół wokalnie. Mattia Rossetti gra na basie i gitarze oraz śpiewa w harmoniach. Marco Fabri odpowiada za perkusję i instrumenty perkusyjne, nasycając kompozycje zmienną dynamiką. Skład uzupełnia gitarzysta Giorgio Gabriel, którego partie solowe stanowią ważny element charakterystycznego brzmienia grupy. Rozbudowane partie instrumentalne, analogowe brzmienie klawiszy, obecność fletu i dbałość o najdrobniejsze szczegóły sprawiają, że koncerty The Watch wiarygodnie oddają atmosferę Genesis z jego najbardziej spektakularnego okresu. Muzycy zachowują charakter oryginałów, jednocześnie wnosząc własną energię wykonawczą – efekt, który trudno osiągnąć bez niemal telepatycznego porozumienia między instrumentalistami.
Utwory Trespass, The Musical Box – Nebula Studios, 2020
Foto: The Watch site

Fajny, bo niekonwencjonalny sposób na przypomnienie muzyki Genesis. Mam wrażenie, że The Watch w warunkach studyjnych brzmią lepiej niż orginał.
OdpowiedzUsuńUsłyszenie Genesis w starym składzie i w tak dobrej formie raczej nie wchodzi już w rachubę. Pozostała frajda z udostępnionych filmowych archiwaliów w kilku przypadkach cyfrowo odrestaurowanych w 4K
UsuńDobrze więc, że są następcy, którzy jeszcze pamiętają.
Usuńza jakiś czas AI ich ożywi i przy okazji odmłodzi. Rolling Stones nie mieli skrupułów
OdpowiedzUsuńAmo il gruppo Genesis.
OdpowiedzUsuńSaluti da Lecco!
Na początku maja byłem w Poznaniu na ich koncercie. Było warto. Ożyły wspomnienia z lat młodzieńczych, ale też wyobrażenie jak na żywo mogły brzmieć utwory w czasie, gdy byłem jeszcze pierwszoklasistą. Szkoda, że dziś tak wkręcających aranżacyjnie utworów nikt już nie pisze.
OdpowiedzUsuńZałączone obrazki bardzo dobrze ilustrują złożoność obu utworów. Podziwiam biegłość instrumentalną wszystkich byłych i obecnych członków The Watch, ale moją uwagę najbardziej przykuwa Valerio De Vittorio grający na klawiszach. W The Musical Box w 3:38 i 5:48 widać, jak wielką radość sprawia artyście wykonanie niesamowicie trudnych partii napisanych przez Anthony’ego Banksa, a jednocześnie z jaką łatwością przychodzi mu zmiana instrumentów, śpiew i gra na gitarze. Niesamowicie wrażliwy, utalentowany człowiek, jakich we współczesnym pokoleniu ze świecą szukać.
OdpowiedzUsuń